Świetne otwarcie "Młodych Orłów"! Belgia pokonana
Lepszego początku mistrzostw Europy U-17 nie mogliśmy sobie wymarzyć! Polska pokonała Belgię w meczu otwarcia 1:0. Gola na wagę zwycięstwa strzelił napastnik Widzewa Łódź, Mariusz Stępiński. Znakomite zawody rozegrał w naszej bramce Oskar Pogorzelec z Legii Warszawa.
Piłkarze trenera Marcina Dorny nie zawiedli w pierwszym meczu turnieju. Przeciwnikiem Polaków była silna drużyna Belgii. - Szkolenie młodzieży w tym kraju bardzo przypomina to, jak prowadzi się piłkarzy w Holandii. To bardzo dobra szkoła - mówił przed turniejem Dorna. Wystarczy spojrzeć na dorosłą reprezentację Belgii. O sile tej reprezentacji decyduje wielu młodych zawodników z Edenem Hazardem z Lille na czele.
W pierwszej połowie warunki dyktowali rywale "biało-czerwonych". Dobrze wyszkoleni technicznie piłkarze Patricka Klinkenberga sprawiali dużo problemów polskim defensorom. Na lewej stronie brylował napastnik Club Brugge, Tuur Dierckx. To właśnie ten zawodnik, który był najlepszym strzelcem Belgów w eliminacjach (4 gole), kilka razy sprawdził umiejętności Oskara Pogorzelca. Golkiper Legii bronił jednak rewelacyjnie.
Odnotować należy również piękny strzał z dystansu Sebastiana Rudola. Defensywny pomocnik Pogoni Szczecin zmusił do wysiłku Lucasa Pirarda.
Po przerwie Polacy zaczęli grać odważniej. W pewnym momencie rywale jakby opadli z sił i podopieczni Dorny przejęli inicjatywę. W 65. minucie Pirard popełnił fatalny błąd. Bramkarz Standardu Liege za mocno podawał do swojego obrońcy i piłkę przejął Dariusz Formella. Rezerwowy bez przyjęcia odegrał futbolówkę do Mariusza Stępińskiego, a ten w polu karnym zachował się jak profesor i pewnym strzałem pokonał Pirarda!
Gol napastnika Widzewa okazał się decydujący i Polska zgarnęła jakże cenne trzy punkty. W poniedziałek "Młode Orły" zmierzą się drużyną gospodarzy, Słowenią. Trzecim rywalem Polaków będą obrońcy tytułu, reprezentacja Holandii.
- Oczywiście jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego debiutu na tym turnieju. Przed spotkaniem dokonaliśmy wnikliwej analizy i Belgowie niczym nas nie zaskoczyli. W przerwie dokonaliśmy drobnych korekt w taktyce i to przyniosło pożądany efekt. Oskar Pogorzelec popisał się dziś kilkoma wysokiej klasy paradami, nie chciałbym jednak umniejszać roli pozostałych piłkarzy. Już czekamy na mecz ze Słowenią - powiedział trener Dorna dla eurosport.pl.
W drugim meczu Słowenia zagra dzisiaj z Holandią. Początek spotkania o 20:15. W kolejnych meczach Polacy zagrają ze Słowenią (7 maja, 20:15) i Holandią (10 maja, 17:30).
Polska - Belgia 1:0 (0:0)
Mariusz Stępiński 65
Polska: 1. Oskar Pogorzelec - 2. Patryk Stępiński, 4. Gracjan Horoszkiewicz, 5. Igor Łasicki, 17. Rafał Włodarczyk (80, 13. Łukasz Żegleń) - 18. Karol Żwir (56, 15. Dariusz Formella), 8. Sebastian Rudol, 6. Karol Linetty, 10. Adrian Cierpka, 11. Vincent Rabiega (73, 7. Piotr Azikiewicz) - 9. Mariusz Stępiński.
Belgia: 1. Lucas Pirard - 2. Sébastien Locigno (59, 13. Anthony Rivituso), 14. Frederik Spruyt, 4. Corentin Fiore, 5. Ali Yasar - 18. Joren Dehond (62, 17. Muhammed Mert), 6. Leander Dendoncker, 8. Pieter Gerkens, 10. Deni Milosevic, 11. Tuur Dierckx - 9. Siebe Schrijvers (51, 7. Erivelton).
żółte kartki: Żwir, Cierpka - Dierckx, Dehond, Spruyt.
sędziował: Mattias Gestranius (Finlandia).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz